Allergy Lifestyle

Wpis

wtorek, 10 września 2013

Trochę o produktach czyli co jeść

Pediatra po stwierdzeniu skazy u mojego bobasa powiedziała do mnie: 'Przejdziesz na dietę beznabiałową i zobaczysz jak polecisz na wadze'. I faktycznie, ważę 7km mniej niż przed ciążą! Polecam tą dietę nie tylko dla alergików, ale wszystkich pragnących zgubić zbędne kilogramy:)

 

Co jeść, aby schudnąć, dobrze wyglądać, a przy tym unikać produktów alergizujących? Lista poniżej:)

 

Karob to chlebek świętojański, który doskonale zastępuje kakao, więc polem nabyć go w sklepie eko i dodać do wszelakich ciast i ciasteczek, o których będę pisać w kolejnych dniach.

 

Sinlac kaszka dla dzieci niezastąpiona do naleśników, kopytek, placuszków i innych. Składa się z mączki ryżowej i chleba świętojańskiego - bardzo pożywna i 'zapychająca'.

 

Kakao używam tylko to naturalne, żaden nesquik, puchatek itp. - toż to sam cukier.

 

Odnoście cukru to tylko i wyłącznie brązowy. Są też zwolennicy stewii (słodzik roślinny) lub fruktozy - mnie oba specyfiki nie przekonały. Choć stewia doskonale spakuje w ince...nadaje doskonały aromat!

 

Margaryna tylko bezmleczna lub awokado. A że nie znoszę awokado to jem Florę Light:)

 

Śmietana ryżowa (ale nie polecam do zup) i najlepsza migdałowa - dodaję do wszystkich zup, sosów itp. Kupuję w sklepie eko za ok 5,50zł.

 

Mleko tylko ryżowe, migdałowe, owsiane lub orkiszowe - w Rossmannie, Carrefourze, Tesco, Makro i Auchan. W tym pierwszym najtańsze po 5,90zł:) Kupuję też mleko kozie firmy Danmis w każdym supermarkecie. Dlaczego tej firmy? Bo najmniej 'śmierdzi' kozą a wszystkie ich serki nie zawierają konserwantów itp.

 

Pomidory tylko z własnego przecieru trzymanego w słoikach lub z kartonika, bo te w puszce jak ostatnio przeczytałam zawierają szkodliwy dla zdrowia BPA (bisfenol A), a w naszych pięknych pomidorkach jest go najwięcej, bo kwasowość sprawia, że chemia do nich przywiera!

 

Wędlinę sprawdzam przed zakupem czy nie zawiera 10 składników E (taką bez choćby jednego ciężko dostać) i czy nie ma serwatki lub mleka w proszku (po co to dodają?).

 

Olej polecam rzepakowy (do ciast the best) lub oliwę z oliwek bogatą w kwasy tłuszczowe omega-3.

 

Wodę piję tylko i wyłącznie źródlaną razem z bobasem - wg mojej dentystki po takiej nie osadza się kamień na zębach:p Poza tym smakuje mi! Kupuję Nestle Aquarel.

 

Chleb jem tylko i wyłącznie żytni lub orkiszowy - bez mleka. O dziwo i w ciemnym pieczywie pojawia się 'krówka'. Ostatnio w mojej lokalnej piekarni pojawił się chleb bez drożdży - cud! Nie tylko zdrowy, ale i dietetyczny.

 

Makaron jem tylko kukurydziany. Doskonały spaghetti, kolanka, rurki itp. Gotujemy nico krócej niż pszenny. Dostępny w niemal każdym supermarkecie, a najtańszy w Auchan na zdrowej żywności. Żytni i orkiszowy mi kompletnie nie smakuje - dziecku też:)

 

Serki 12mies. nie jadłam żadnego, po tym czasie zaczęłam wprowadzać sery kozie i zarówno ja jak i mała świetnie je tolerujemy. Smak...cóż, kwestia przyzwyczajenia. Teraz mam wrażenie, że krowie produkty śmierdzą krową, tak jak kiedyś kozie śmierdziały mi kozą:D

 

Jaja ja mogłam się obejść, ale dziecku trzeba było wprowadzić w 7 mies. Kupiłam przepiórcze i używam do dziś. Zawierają wysokowartościowe i łatwo przyswajalne białko - są bardziej odżywcze od kurzych! Ponadto mają mniej tłuszczu, a więcej żelaza, miedzi, cynku i wit. B:)

 

Najważniejsze to jeść dużo, dużo warzyw, chude mięso (np. indyk) i jak najwięcej gotować na parze, a jak najmniej smażyć. Nie przesadzać też z roślinami wzdymającymi typu kalafior, cebula, czosnek, fasola. Frytek nie unikam, ale robię w piekarniku. Wówczas skraplam tylko oliwą. Czekoladę też jem, ale gorzką:)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
kasiandpola
Czas publikacji:
wtorek, 10 września 2013 11:21

Polecane wpisy

Archiwum

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa